środa, 5 lipca 2017

Acustik Feeder - kołowrotek z sygnalizatorem brań





Przeglądając nowości sprzętowe Robinson na 2017 rok natrafiłem na kołowrotek Acustik z wbudowanym sygnalizatorem brań. Przyznam szczerze, że dotychczas nie spotkałem się z takim rozwiązaniem. Często łowię w nocy kiedy widoczność brań jest bardzo ograniczona dlatego z chęcią i nadzieją na idealne rozwiązanie sprawdzam każde takie nowinki. Postanowiłem sprawdzić też jak Acustik radzi sobie nad wodą.


Pierwszy kontakt z kołowrotkiem miałem na Rybomanii w Poznaniu. Tam mogłem dokładnie obejrzeć młynek i zdecydować czy przyda się w moim arsenale. Jak to zwykle bywa na pierwsze wrażenie składa się głównie wygląd. Korpus kołowrotka pokryty jest materiałem, który miał za zadanie być miękki w dotyku. Ja osobiście nie jestem z tych, dla których istotny jest efekt miękkości korpusu a matowa czerń tego materiału sprawiała jakby kołowrotek był zrobiony z plastiku. Po bliższych oględzinach okazało się, że to tylko pozory bo korpus kołowrotka zrobiony jest z grafitu. Szpula jest z duraluminium a przy dłuższym użytkowaniu matowość korpusu z błyszczącymi elementami komponuje się całkiem elegancko. Krótkie oględziny i rozmowa ze sprzedawcami, którzy kołowrotek już sprawdzali na własnej skórze przekonała mnie do niego.

Pierwsze wiosenne dni to pierwsze testy kołowrotka nad wodą. Zanim użyjemy kołowrotka trzeba nawinąć linkę. Sposób nawoju żyłki czy plecionki już może wiele powiedzieć o kołowrotku. W tym przypadku nawój jest równomierny i ładny, co można zobaczyć na zdjęciach, a to duży plus dla młynka. Acustik Feeder jest wyprodukowany głównie z myślą o wędkarzach gruntowych. Głęboka szpula mieści około 150 m żyłki 0,30 mm. Grafitowa szpula zapasowa jest głębsza i mieści aż 220m żyłki w rozmiarze 0,30mm. Kołowrotek nie jest ciężki, waży tylko około 330g i bardzo dobrze pracuje przy przełożeniu 5,0:1  podczas ściągania zestawów czy holu ryb. Jednak to nie praca kołowrota czy precyzyjny multitarczowy hamulec był głównym powodem tego, że trafił w moje ręce.



 Głównym powodem był wbudowany akustyczno-wizualny sygnalizator brań.
Alarm w kołowrotku włącza się w chwili brania kiedy napina się szczytówka, a żyłka uruchamia sygnalizację poprzez delikatne cofnięcie kabłąka kołowrotka. Oczywiście alarm można w każdej chwili włączyć i wyłączyć, służy do tego przycisk w obudowie. Jak alarm działa w praktyce? Już sprzedawcy powiedzieli mi, że kołowrotek nie piszczy podczas byle wiatru czy po uderzeniu fali w linkę. Rzeczywiście kołowrotek nie reaguje na delikatne ruchy. Drobne ryby takie jak ukleje, krąpie czy płocie nie były w stanie uruchomić alarmu. Alarm uruchamiał się dopiero pod braniami sztuk w granicy około 0,5kg. Osobiście uważam to za plus dla kołowrotka. Nie nastawiam się na łowienie krąpi nocą, w nocy liczę na większe sztuki i chyba nie zniósłbym ciągłego piszczenia w nocy. Myślę, że kołowrotek idealnie sprawdzi się w metodzie żywcowej. Żywiec nie uruchomi alarmu a branie drapieżnika będzie zasygnalizowane.  Minusem jaki zauważyłem jest brak sygnalizacji brań w sytuacji kiedy ryba ciągnie zestaw w kierunku wędkarza. Takie sytuacje zdarzają się jednak rzadko. Sygnalizator bardziej czuły jest pod plecionką niż rozciągliwą żyłką.


 
Po dwóch miesiącach użytkowania stwierdzam, że taki kołowrotek bardzo przyda się w moim arsenale. Za niewielką cenę około 110zł mam solidny młynek gruntowo żywcowy z pięcioletnią gwarancją, który w dodatku zasygnalizuje branie. Już nie mogę doczekać się kilkudniowych zasiadek kiedy jego dźwięk będzie rozbrzmiewał pod braniami.


 
Na koniec kilka informacji od producenta:
•    Wbudowany, akustyczno-wizualny sygnalizator brań
•    Lekka, grafitowa konstrukcja
•    6 łożysk
•    Igiełkowe łożysko oporowe
•    Wzmocniona przekładnia
•    Duraluminiowa, dwukolorowa, anodyzowana szpula z bezpiecznym klipsem
•    Grafitowa szpula zapasowa
•    Wzmocniony, rurkowy kabłąk
•    Rolka typu „kropla wody”
•    Ergonomiczny, antypoślizgowy uchwyt korbki typu „soft rubber
•    Komputerowo wyważony rotor
•    Precyzyjny, multitarczowy hamulec
•    Trwała sprężyna kabłąka
•    Możliwość przełożenia rączki lewo/prawo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz